Zbliża się okres wakacyjnych wyjazdów. Każdy chciałby odpocząć, najlepiej zabierając ze sobą całą rodzinę. Nie każdy jednak zdążył zgromadzić dostateczne oszczędności na wakacyjny odpoczynek. Jak zawsze w takich sytuacjach, pomocną dłoń wyciągają do nas banki. Niektóre nawet ze specjalną ofertą kredytu na wakacje. Tylko czy taki dedykowany kredyt rzeczywiście jest tańszy?

 

Kreacje graficzne, za pomocą których banki prezentują kredyty wakacyjne, na pewno są ciekawsze, bardziej barwne od reklam „zwykłych” kredytów gotówkowych, jakie widujemy na co dzień. Zobaczymy tam palmy, morze, jak zawsze beztrosko uśmiechniętych ludzi.

 

reklamy kredytów wakacyjnych

 

Wielkie cyfry, w nie mniej atrakcyjny sposób ujęte, przekazują informację o niskim oprocentowaniu. Och, jak niskim! – w reklamach kredytów wakacyjnych to właśnie niewielkie oprocentowanie najczęściej gra pierwsze skrzypce.

Uparliśmy się na pożyczkę wakacyjną, ale tak naprawdę każdy podobny kredyt: na telewizor, remontowy, czy inny... działa tak samo.

 

Jak działa kredyt wakacyjny?

Otóż wspomniane wyżej pożyczki to w zdecydowanej większości tylko ładniej „opakowane” kredyty gotówkowe. Nie różnią się od siebie niczym, poza oprawą graficzną i bardziej przyjazną nazwą.


Nie muszą być tańsze. Często nie są tańsze.

 

W porządku. Zatem jaki kredyt gotówkowy wybrać?

Nie jesteś z tym sam! Masz mnie. Całkowicie bezpłatnie zapoznam się z Twoją sytuacją i posłużę radą, która oferta banku będzie dla Ciebie najlepsza.

Wyjaśnię wątpliwości, odpowiem na pytania, wypełnimy razem formalności. W Poznaniu pomogę Ci od ręki, w biurze przy ul. Wawrzyniaka 1 (os. Jeżyce) porozmawiamy przy dobrej kawie.


Jeśli jesteś z innego miasta, to nic nie szkodzi. Aktywnie działam na terenie całej Polski, odległość to nie problem. Pomogę i Tobie!

> Kontakt: zadzwoń do mnie lub napisz

Polecam też czytać Macieja Samcika, dziennikarza ekonomicznego Gazety Wyborczej oraz autora bloga Subiektywnie o Finansach. Pan Maciej radzi; jeśli chcemy zabrać gdzieś dzieci (lub samych siebie) na wakacje to zaczerpnijmy taką pomoc finansową z banku, którą będziemy w stanie spłacić do kolejnych wakacji. „Bo inaczej – kaplica. Masz jak w banku, że wpadniesz w pętlę długów.” – przestrzega.

 

Na pętle długów też mam skuteczne sposoby, ale o tym w kolejnych wpisach!